W Płocku woda opada. W innych miejscach podtapia


W środę po południu lodołamaczom udało się przełamać trzykilometrowy zator na rzece, który w Płocku spowodował zalanie 20 domów. Tam sytuacja powoli stabilizuje się. Niestety nie jest tak w innych częściach kraju. Poziom wody wzrósł na środkowej i dolnej Wiśle. Na większości Odry utrzymuje się wysoki stan wody. Również Bug jest pokryty lodem.

W związku z silnymi opadami deszczu alarm powodziowy obowiązuje już nie tylko w Małopolsce, ale także na Podbeskidziu. W Katowicach ulewa spowodowała podtopienie torów kolejowych między dwiema dzielnicami miasta. Powodów do optymizmu nie ma: w poniedziałek nadal będzie padać. Dziś przez cały dzień, niemal w całej Polsce nadal można spodziewać się opadów deszczu i lokalnych burz. W całym kraju w miarę ciepło, choć w górach i na Wybrzeżu zdecydowanie zimniej. Zapowiada nam się ulewny weekend. Meteorolodzy ostrzegają - istnieje poważne zagrożenie powodzią na południu kraju. W szczególności w województwach śląskim, małopolskim i świętokrzyskim.



Ponad wszelką wątpliwość Zakopane jest "zimową stolicą Polski". Jak doniosła nam internautka na Kontakt TVN24, w górach, w środku wiosny, od rana pada śnieg. Według meteorologów taka sytuacja może potrwać do środy. Będzie padać, ale nie w tych rejonach Polski, gdzie powódź pozbawiła tysiące ludzi dachu nad głową. W weekend deszcze tylko lokalne. A jak burze - to głównie na wschodzie Polski. Sprawdziły się prognozy synoptyków. Wieczorem przez Lubelszczyznę przeszły nawałnice, którym towarzyszyły silne porywy wiatru. Internauci na platformę Kontakt TVN24 już przesyłają zdjęcia podtopionych ulic.

Powoli uspokaja się sytuacja na drogach. Po sylwestrowych szaleństwach Polacy w sobotę i niedzielę tłumnie ruszyli w podróż powrotną i wielu w korkach spędziło nawet kilka godzin. Oprócz tłoku, także pogoda sprawiła, że na drogach było bardzo niebezpiecznie. W wielu regionach jezdnie - choć czarne - są nadal bardzo śliskie.

Potężne tornado nawiedziło południowo-zachodnie Chiny. Zginęło przynajmniej 25 osób, a 150 jest rannych. Blisko milion ludzi w Chinach ucieka przed nadciągającym tajfunem Morakot. Wcześniej żywioł szalał na Tajwanie, gdzie spowodował śmierć co najmniej jednej osoby. Zniszczony został m.in. jeden z hoteli, który dosłownie zwalił się do rzeki.

Utrzymuje się zagrożenie powodziowe na Wiśle i Bugu. Służby zarządzania kryzysowego zmobilizowały lodołamacze oraz postawiły w stan gotowości wojsko, którego zadaniem ma być wysadzanie zatorów. Do piątku nie możemy liczyć na słoneczną pogodę. Przedstawiciele IMiGW poinformowali, że zapowiada się pochmurny tydzień, ale deszcze będą umiarkowane. Niestety, wstępne prognozy zapowiadają powrót silnych opadów w piątkową noc. Szansa na powstanie trzeciej fali powodziowej jest oceniana na maksymalnie 30 procent. Takiej próby systemu przeciwpożarowego nikt teatrowi w Opolu nie zazdrości. Gdy w placówkę uderzył piorun, z sufitu na deski sceny i widownię spadły tony wody z przeciwpożarowych zraszaczy. Ale Opole to nie jedynie miejsce poszkodowane w Polsce przez ulewy, które przechodzą wraz z pierwszymi, wiosennymi burzami.



To, co się dzieje w tej chwili na drogach to tragedia - napisała na platformę Kontakt TVN24 zaniepokojona mieszkanka Warszawy, Dorota. Trudne warunki na polskich drogach to efekt padającego przez całą noc śniegu i utrzymującego się od rana mrozu, miejscami dochodzącego do -15 stopni. Na dodatek drogowcy nie sprawdzili się - stolica utknęła w gigantycznych korkach. Już po raz drugi w tym sezonie zima przyszła w góry. W Zakopanem śnieg zasypał drogi i wciąż go przybywa. - Ciężko jest - komentują górale. W związku z silnymi opadami deszczu alarm powodziowy obowiązuje już nie tylko w Małopolsce, ale także na Podbeskidziu. W Katowicach ulewa spowodowała podtopienie torów kolejowych między dwiema dzielnicami miasta. Powodów do optymizmu nie ma: w poniedziałek nadal będzie padać.

Ulice? Pod śniegiem


Nie zaspali, ale chociaż pracują całą noc, to efekty są opłakane. Odśnieżanie ulic okazuje się syzyfową pracą drogowców, bo od kilku dni w całym kraju nieustannie pada śnieg. Hałdy białego puchu utrudniają poruszanie się pieszym i kierowcom. Spóźnione są też pociągi. "Biały koszmar" skończy się wraz z odwilżą, a tej można spodziewać się już w najbliższych dniach.

Przetoczyła się wieka fala powrotów


Powoli uspokaja się sytuacja na drogach. Po sylwestrowych szaleństwach Polacy w sobotę i niedzielę tłumnie ruszyli w podróż powrotną i wielu w korkach spędziło nawet kilka godzin. Oprócz tłoku, także pogoda sprawiła, że na drogach było bardzo niebezpiecznie. W wielu regionach jezdnie - choć czarne - są nadal bardzo śliskie.

Huragan szaleje na Atlantyku


W porywach wiatr osiąga prędkość 260 km na godzinę i kieruje się ku wschodniemu wybrzeżu Kanady. Bill, pierwszy w tym roku huragan atlantycki jest już huraganem czwartej kategorii w pięciostopniowej skali.

Wichury słabną, ale wody przybierają


- Wiatr będzie powoli słabł - uspokajają meteorolodzy, którzy ogłosili w sobotę pierwszy stopień zagrożenia wichurami w niemal całym kraju. Według synoptyków, silny wiatr najdłużej utrzyma się na Pomorzu Zachodnim i Mazurach. Synoptycy poinformowali też o możliwym silnym sztormie na Bałtyku oraz o przekroczeniach stanów ostrzegawczych na rzekach.

Nadchodzi tropikalny upał


Podczas gdy duża część Polski walczy z wielką wodą, od środy uderzy w nas fala tropikalnego powietrza znad Sahary. Nawet przez pięć dni niemal w całym kraju termometry pokażą przynajmniej 30 stopni Celsjusza, a prawie każdy dzień będzie kończył się burzą.

Takiej zimy nie było od lat


- Tegoroczna zima była najmroźniejsza i najbardziej śnieżna od wielu lat - poinformowali w poniedziałek specjaliści z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jak dodali, w skali kraju występowały jednak spore różnice.

Pada i będzie padać. Już lokalne podtopienia


Zalane piwnice i lokalne podtopienia na południu kraju, przekroczone stany alarmowe i zapowiadane na niedzielę intensywne opady deszczu - tak w niedzielę wygląda sytuacja pogodowa w Polsce. W sumie w 15 miejscach w kraju rzeki przekroczyły stany alarmowe.

Prognoza pogody: będzie padać, możliwe burze


Dziś przez cały dzień, niemal w całej Polsce nadal można spodziewać się opadów deszczu i lokalnych burz. W całym kraju w miarę ciepło, choć w górach i na Wybrzeżu zdecydowanie zimniej.

Na drogach śnieg, lód i błoto


Po chwilowym ociepleniu, zima znów dała o sobie znać. W wielu miejscach kraju intensywnie pada śnieg. Co za tym idzie, pogarszają się warunki na drogach. Policja apeluje do kierowców o szczególną ostrożność i dostosowanie prędkości do sytuacji na jezdni.

Powódź przez pył i Jolantę


Nietypowe w maju ulewy to częściowo wina islandzkiego wulkanu Eyjafjoell - mówi meteorolog dr Katarzyna Grabowska. Bo gwałtowne opady to efekt unoszącego się nad Europą pyłu, którego drobinki zwiększają skraplanie się pary wodnej w wyższych warstwach atmosfery.